tłumaczenia finansowe czy aplikacje wystarczą

Jakie aplikacje do automatycznego tłumaczenia tekstów finansowych?

Może zacznijmy od tego, czym są tłumaczenia finansowe dla firm. Biznesowe tłumaczenie to proces przekładu dokumentów finansowych z języka obcego na język polski, bądź odwrotnie. Najczęściej dotyczy to tłumaczenia takich dokumentów jak: raporty roczne, audyty, kontrakty, umowy.

Wracając do pytania o aplikację do automatycznego tłumaczenia dokumentów finansowych.

Czy warto płacić tłumaczowi specjaliście od dokumentów biznesowych?

Prawidłowo przetłumaczone dokument biznesowy daje interesariuszom pewność co do poprawnie przekazywanych informacji. Jest to kluczowe, niezależnie od tego, czy negocjowana jest fuzja transgraniczna, czy pozyskiwane są fundusze bądź inwestorzy międzynarodowi, spełniając przepisy zagranicznych organów regulacyjnych, czy też zajmujemy się tłumaczeniem zwykłych dokumentów biznesowych, celem zapewnienia skutecznej i jasnej komunikacji.

W dalszym ciągu artykułu w punkcie studium przypadku podam przykłady problemów, jakie wywołane były poprzez błędy w lokalizacji językowej – błędnym zrozumieniu kontekstu kulturowego bądź wręcz poprzez błędy w tłumaczeniach dokumentów finansowych dla różnych firm na świecie. Były to nieraz bardzo znane firmy, a straty wywołane w ten sposób można było określić w grubych milionach dolarów.

Proponuję przyjrzeć się w tym miejscu, jakimi cechami odznaczają się dobrze wykonane tłumaczenia dokumentów finansowych. Kwestie do rozważenia to:

oszczędności, jakie możemy uzyskać wykorzystując tłumaczenie maszynowe do naszych dokumentów firmowych w miejsce tłumacza filologa, a także

kwestie poufności, jakie zapewnia korzystanie z rozproszonej infrastruktury informatycznej w porównaniu do tradycyjnego biura tłumaczy profesjonalistów od dokumentu firmowych. Chmura nie gwarantuje tego.

jakość i adekwatność dokumentu w języku docelowym tłumaczenia biznesowego

Nieraz spotykamy się w Internecie z zapytaniem:

Czy istnieją platformy oferujące szybkie tłumaczenie finansowe?

W domyśle chodzi o szybkie  – czytaj: darmowe bądź niedrogie – bezproblemowe tłumaczenie danej umowy czy raportu. W tym miejscu wiele osób popełnia błąd, korzystając z pierwszych lepszych narzędzi online, dostępnych z każdego komputera, choćby Google Translator. Tutaj dotykamy kolejnej kwestii, a więc kontekstu lokalizacji językowej dla naszych dokumentów finansowych. Jakie są koszty błędów dokumentacji z zakresu bankowości i finansów? O ile dopuszczalna granica błędu przeciętnych plikach tłumaczonych przez tłumacza w biurze może sięgać paru procent, bez wpływu na ważność dokumentu, o tyle dokumentacja umów finansowych czy audytów nie dopuszcza nawet tych paru procent błędów.

AI czy tłumacz finansowy

Czy w takim razie aplikacje do automatycznego tłumaczenia gwarantują nam brak błędów w tłumaczeniu finansowym? Odpowiedź jest niestety negatywna, choć wydawało by się odwrotnie. Wydawałoby się, że błędy w tłumaczeniu popełnia człowiek, nie maszyna. Pamiętajmy, iż maszyna jest zaprogramowana przez człowieka.

Oto kilka argumentów przeciwko stosowaniu sztucznej inteligencji do tłumaczeń finansowych, które można ująć w kwestii „dokładności tłumaczenia”:

Znajomość kontekstu tłumaczenia. Tłumacz profesjonalista pracujący na co dzień w biurze tłumaczeń przygotowuje się do wykonania translacji dokumentu – niezależnie, czy jest to tłumaczenie techniczne z metalurgii żelaza, czy dokument audytu rocznego spółki na walne zgromadzenie. Wykorzystując swoją wiedzę fachową, umiejętności i doświadczenie gromadzi wszystkie materiały pomocnicze, które mogą pomóc mu w zrozumieniu kontekstu tłumaczenia. Można powiedzieć, że podobnie zachowuje się sztuczna inteligencja, która naśladuje i kopiuje zachowanie ludzkie, a wiedzę swoją zawdzięcza tak zwanym treningowi AI. Kwestionować można jakość tego treningu AI, gdyż materiały na których opiera się sztuczna inteligencja bywają wątpliwej jakości. Dochodzi do paradoksu, gdzie wąż pożera własny ogon, gdyż strony internetowe są od paru lat tworzone z pomocą AI, więc koło się zamyka, sztuczne strony są pożywką dla coraz głupszej sztucznej inteligencji, z której  z kolei korzystają piszący artykuły blogowe (zwłaszcza dotyczy to SEO). Z drugiej strony: dobrze wykształcony tłumacz biznesowy – oprócz korzystania z internetu – posiada ogromny zasób wiedzy i umiejętność korzystania z książek fachowych, takich jak kompendia, słowniki branżowe i wiele innych materiałów drukowanych, do których dostępu sztuczna inteligencja nie posiada!

Przykład pierwszy, najprostszy: piszemy datę 2/3 . Skąd Translator Google ma wiedzieć, że mówimy o drugim marcu, a nie trzecim lutego? jeżeli zawieramy kontrakt między firmami, data wejścia w życie dokumentu ma ogromne znaczenie, co jest zrozumiałe, i nie ma tutaj miejsca na taką dychtomię. Dopiero tłumacz biznesowy, zorientowany w całości dokumentacji i krajów, których ona dotyczy, może dokonać właściwej lokalizacji tłumaczenia.

Studium przypadku: Nissan

Wszystkie korporacje międzynarodowe i globalne stają wobec problemu lokalizacji i dostosowania kulturowego swoich zwyczajów firmowych, niezależnie czy jest to Chrysler Daimler (z okresu fuzji), czy Nissan Renault (z okresu fuzji). Akurat są to dwa świetne przykłady problemów związanych z lokalizacją, choć w odmiennym kontekście.

W 2019 roku dynamicznie prosperujący Nissan stanął przed kontrolą z powodu rozbieżności w raportach finansowych powiązanych z zaniżeniem wynagrodzenia byłego prezesa Carlosa Ghosna o ponad 90 milionów dolarów. Nieścisłości przetłumaczonych dokumentów finansowych, w tym pominięcia i wprowadzające w błąd oświadczenia, doprowadziły do wszczęcia postępowania sądowego i nadszarpnięcia zaufania inwestorów, z tego konsekwencjami dla rynku akcji. Nissan był zmuszony zapłacić karę finansową w wysokości 15 milionów dolarów bez przyznania się do winy. Były prezes firmy został ukarany grzywną w wysokości miliona dolarów i otrzymał 10-letni zakaz pełnienia funkcji kierowniczych w amerykańskich spółkach publicznych.

Przypadek Nissana pokazuje kluczową rolę, jaką odgrywają dokładne tłumaczenia finansowe w zachowaniu wiarygodności i zgodności z przepisami w globalnej sprawozdawczości finansowej.

O formach działalności dla startupu i spółkach pisaliśmy tutaj – czytaj: prosta spółka czy JDG dla startupu?

No dobrze, powiesz, nie jestem prezesem firmy motoryzacyjnej i problem nie dotyczy mojego startupu, gdyż nie jestem jeszcze nawet na giełdzie. Jednak – czy zaryzykujesz całą swój dorobek, może nie tak wielki, jak majątek prezesa Nissana, który notabene miał z czego zapłacić ten milion dolarów, dla oszczędności na porządnie wykonanym tłumaczeniu dokumentów finansowych? Choćby to była umowa spółki? Prawnikowi zapłacimy spore pieniądze za przygotowanie dokumentów firmowych, czy więc warto oszczędzić na tłumaczeniu finansowym, przerzucając je przez Google?

Podział ról przy tłumaczeniu finansowym

Odpowiedzialność tłumaczaOdpowiedzialność klienta
Tłumacze dbają o to, aby terminy finansowe były dokładnie tłumaczone na język docelowy i dostosowane do lokalnego kontekstu.Klienci lub eksperci finansowi muszą dostarczyć materiały referencyjne, wskazać, które standardy mają zastosowanie, i wyjaśnić skomplikowane kwestie zawarte w dokumencie.
Oczekuje się, że kandydaci będą rozumieć podstawy ram prawnych, takich jak MSSF czy GAAP, aby móc prawidłowo stosować terminy i pojęcia istotne w kontekście danego dokumentu.Odpowiedzialność za zgodność dokumentu z lokalnymi przepisami i regulacjami spoczywa na kliencie (zwykle współpracują ze sobą specjaliści ds. finansów lub zespoły prawne).
Tłumacze często sygnalizują niejasności lub rozbieżności zauważone w trakcie tłumaczenia, aby klient mógł je sprawdzić i potwierdzić.Klienci muszą przejrzeć i zatwierdzić przetłumaczone dokumenty, aby potwierdzić ich dokładność, zapewnić zgodność z przepisami i zweryfikować jakość.

tabelka wzorowana na tabeli ze strony: https://lokalise.com/blog/financial-translation/

Od strony tłumacza finansowego opisuje problem z tymi tłumaczeniami autor na stronie: Tłumaczenia Szczecin – czy jestem tłumaczem finansowym?

Autor od wielu lat interesuje się zagadnieniami informatyzacji i przetwarzania maszynowego danych. Współpracuje też z Biurem Tłumaczy Meritum wykonującym tłumaczenia dla biznesu.