Przyznam, że pisząc o Wordpresie zasięgnąłem opinii sztucznej inteligencji. Nie, żebym nie wiedział na temat tego CMS wystarczająco dużo, aby napisać o jego zaletach i wadach, dla samodzielnego tworzenia przez czytelnika pierwszej strony internetowej, bo doświadczenie z wieloma już instalacjami WordPress, którymi zarządzałem przez ostatnie dziesięć lat (może już piętnaście?) nagromadziłem spore. Od strony praktycznej, poprzez różne awarie, kopie, migracje, walkę z ustawieniami, ograniczeniami WP CMS, dodatkami powodującymi problemy. Jednak cały czas marzyłem o porównaniu największych systemów zarządzania treścią opartych na oprogramowaniu na licencji Open Source. To wielka trójka: WordPress, Joomla i Drupal . Od lat nie powstał chyba zagrażający im framework z przekonującymi zasobami – szablonami, modułami, dodatkowymi funkcjami i – co najważniejsze- społecznością wspierającą rozwój CMS-a.
Co wybrać – WordPress czy Joomla? To bardzo często padające w sieci pytanie. Dlatego posiłkowałem się AI dla dobrej analizy zalet i wad. Zaskoczyła mnie jednak charakterystyka trzeciego CMS-sa, czyli Drupala. Ale o tym za chwilę. Dodam że przetestowałem również Typo3 CMS , Textpattern CMS oraz niemiecki Serendipity. Ten ostatni CMS to przysłowiowa „orka na ugorze” pod względem braku porządnych funkcji SEO, jakiś normalnych meta-tagów, naprawdę trzeba być masochistą albo Niemcem, aby go polubić. Szybko przemigrowałem stronę do WordPressa. SMS Textpattern też był srogą walką o wszystko – żeby strona porządnie jakoś działała i pozycjonowała się w internecie.
Joomla czy WordPress – czego nie powie nam AI o tym wyborze?
Tego, co wiem z długoletniej pracy w obu systemach. Przede wszystkim – WordPress jako pierwotnie prosty system blogowy, nie posiada wbudowanej (natywnej) wielojęzyczności! Nie utworzysz choćby dwóch wersji językowych strony na Wordpresie bez instalacji specjalnych pluginów! Niektóre wtyczki są nawet płatne.
Co innego wielojęzyczność w Joomla. Tam od razu dodajesz tyle języków ile chcesz, pobierasz wersje językowe (pakiety tłumaczeń, w pełni darmowe) , tworzysz menu wielojęzyczne i oznaczasz, w których językach mają się wyświetlać poszczególne treści. Bo w WP wszystko jest blogiem, nawet statyczna „strona” jest rodzajem posta- wpisu. Co innego Joomla. Jest dużo bardziej skomplikowana, ale wszystko się sensownie układa i jest podzielone jak należy, trzeba tylko przebrnąć przez etap nauki tego CMS.
Joomla! ma oddzielenie części administratora od front-endu
To, czego brakuje w Wordpresie, osobny panel administratora Joomla! Cała osobna gałąź kodu PHP stanowi administrację. Porządek, zwłaszcza od wersji 4, logiczny podział zamiast nagromadzenia kolejnych haków (hooks), na których pracuje WordPress. Na panelu admina znaleźć można choćby statystyki – wyświetleń, użytkowników itp.
Dziesięć porad, aby Joomla była lepsza – co można zastosować od razu? Bez programowania, bez wynajęcia informatyka. Zaraz przedstawię swoje porady do użycia, gdy zainstalujesz Joomlę dla swojej strony. Bo Joomla po instalacji na szereg usterek – wad, które można i należy poprawić. Skupmy się na tych, które dotyczą typowych zagadnień dla każdej strony internetowej. Zacznijmy od podstawowych funkcji SEO:
- Meta opisy stron. Wiadomo, że – pod kątem wyszukiwarek – wymagane jest, aby każda strona miała swój własny znacznik meta TITLE (tytuł) oraz opis czyli META DESCRIPTION. Nie tworzy się on automatycznie, jak w Wordpresie, choć tam też bywają kłopoty , choćby z hierarchią nagłówków. Co trzeba zrobić dla nowej strony Joomla, żeby miała opis meta? Można: albo tworzyć ręcznie unikalne opisy dla każdej strony w zakładce „publikacja” edytora artykułu, albo zainstalować dodatek tworzący opisy automatycznie. Aby opisy tworzyły się automatycznie (np. z pierwszych 150-160 znaków artykułu), należy zainstalować dodatkowe rozszerzenia, takie jak Auto Meta Article SEO, SEO Simple lub EFSEO (Easy Frontend SEO). Pamiętajmy o nieprzekraczaniu długości 160 znaków. Oczywiście, za 180 znaków nie zostaniemy zbanowani w Google, jednak część meta opisu zostanie utracona – ucięta.
- Podwójny nagłówek H1 na każdej stronie. Do tego – H1 zawiera najistotniejszy tytuł, sformułowanie dla danego artykułu. Po ustawienie w wielu szablonach jest takie, że nagłówkiem H1 bywa nazwa kategorii. Nie trudno się domyśleć, że nazwa kategorii powtarza się dla wszystkich podstron (artykułów) z danej kategorii, co pociągnie za sobą problem zduplikowanej treści – osłabiający moc SEO naszej strony. Ponadto, osobny nagłówek H1 pokazuje się poniżej.
Co zrobić aby poprawnie wyświetlał się nagłówek H1 w Joomli? Wchodzimy do, co może zaskoczyć, ustawień menu odpowiedzialnego za wyświetlanie danej kategorii (nie: ustawień kategorii)
Opcje układu strony -> Pokaż nagłówek strony: Ukryj
W ten sposób „zniknie” niepotrzebny, dodatkowy nagłówek H1 dla kategorii.
Efekt działań SEO na stronie Joomli – prawidłowe nagłówki H1, meta opis i tytuły, likwidowanie podwójnych przekierowań (z www i bez) oraz inne zabiegi – możecie ocenić na zaprzyjaźnionej stronie Joomla – Blog o pracy za granicą Alogo.pl - Po utworzeniu strony i pierwszych kategorii i wpisów (w Joomli nazwanych artykułami) nie zapomnij zamienić ustawienia indeksowania w Global Configuration -> Metadata z „noindex, nofollow” na „index, follow”, aby umożliwić Google indeksowanie strony. To drobiazg, który łatwo przeoczyć, bo wydaje się oczywiste, że powinno być domyślnie „index, follow”.
- A propos indeksowana i unikania zduplikowanej treści.
Indeksować tagi czy nie? – odwieczny dylemat. Większość argumentów jest przeciw indeksowaniu tagów. Co to są tagi? Są to dodatkowe słowa-klucze którymi oznaczamy dany artykuł, tak aby podobne artykuły grupowały się. Niestety, strona tagu jest dość uboga w treść, bo wyświetla tylko fragmenty artykułów i co gorsza, te fragmenty mogą się powtarzać dla kilku tagów. A to już podchodzi pod dupilcate content.
Jak wyłączyć indeksowanie tagów w Joomli? Jeśli mamy tagów nie dużo, można edytować każdy tag. Publikacja -> Wyszukiwarki -> „noindex, follow” . Wtedy wyszukiwarka nie indeksuje strony tagu, jednak podąży za łączami do artykułów. - Oczywiste oczywistości. Używaj pliku htaccess – podobnie jak dla WordPress. Aby uniknąć zduplikowania tego samego adresu w 4 wersjach (z www i bez, z https i z http) – w htaccess podaj dyrektywy przekierowania na pożądaną wersję (z www lub bez ) i na bezpieczny ssl. Przykłady wpisów do htaccess można znaleźć w necie i w sztucznej inteligencji.
Dalej: W panelu administracyjnym Joomla znajdziesz odpowiednie ustawienie w Konfiguracji globalnej (sekcja „Ustawienia SEO”). Należy ustawić opcje „Proste adresy URL” (SEF) na Tak, a także aktywować opcję „Przepisywanie URL” (URL rewriting). To kolejny krok na uniknięcie zduplikowania różnych ścieżek (wersji adresu tego samej treści, które niestety, wynikają z rozbudowanej struktury Joomli .
Podlinkuj swoje kategorie w menu! Posiadanie pozycji menu dla kategorii umożliwi proste i przyjazne adresy. - Usunięcie index.php z adresu. Znana usterka Joomli. Niezbędne będzie wpisanie poniższej treści do pliku htaccess (podaję za joomlaguru) :
RewriteEngine On
#Usuniecie index.php
RewriteRule ^index.php/(.*)$ /$1 [R=301,L].
#Czytaj więcej na: JOOMLA GURU https://joomlaguru.pl/joomla/jak-sie-pozbyc-z-adresu-index-php-w-joomla-3
Ciąg dalszy nastąpi!
Zasoby:
Auto Meta Article SEO for Joomla
Easy Frontend SEO – tego nie testowałem jeszcze




